czwartek, 22 grudnia 2011

Dla słuchaczy...


"(...) A muzyka? To przecież dla frajerów. Niech bzyczy w tle z telefonu, albo niech nie bzyczy, bo baterie wyładowuje...".

*Byłem wczoraj na popkilerze. Jedną z głównych informacji na stronce był nowy felieton Marcina Flinta. Wypowiedz Pana Marcina nosiła tytuł "Muzyka, głupcze...". Nie będę ukrywał, że od razu przykuł on moją uwagę. Dzisiejszy artykuł jest inspirowany właśnie przez ten tekst.

"(…) Nie przesłuchiwać, nie oceniać, lajkować, dissować, propsować i chujować w oczodół. Słuchać.”
W ten oto sposób kończy się felieton Flinta. Czy więc przekaz ideowy artysty jest nieistotny? Czy twórca jest tylko TWÓRCĄ i jak sama nazwa wskazuje ma tworzyć tylko muzykę? Podążając tym tokiem myślowym – czy my( ci, którzy kupują płyty, chodzą na koncerty itd.) powinniśmy być tylko fanami muzyki, odbiorcami muzyki i słuchaczami muzyki? Wydaje mi się, że odnalazłem odpowiedź przynajmniej na to ostatnie pytanie.

Nie wiem czy muzyka bez ideologii, wartości poza muzycznych mogłaby istnieć. Nie wiem też czy zwolennikiem takiej teorii jest Flint. Wiem jedno. W dzisiejszych czasach zbyt małą wartość przykładamy do muzyki, nut, linii melodycznej. Czas zacząć nadrabiać te braki i zwrócić uwagę na często niezauważalne elementy utworów. Jedyną drogą by zgłębić wartości, tradycje czy kulturę, jest słuchanie muzyki. Więc słuchajmy!

Sampling – jeden z najważniejszych elementów hip hopu. W dużej mierze to dzięki niemu możemy uczyć się kultury i historii. Poznawać nieznane gatunki, odnajdywać nowych(starych) artystów. Wystarczy się wsłuchać. Spróbujmy wiec dowiedzieć się nieco o naszej muzyce i artystach z przeszłości.

Na początek proponuję - Killaz Group Zza szyb automobilu. Przemyślany bit, tekst z humorem, no i sample. Zastanawialiście sie, kto przez całą piosenkę towarzyszy nam w tle i śpiewa refren -"(...) to był świat zza szyb automobilu..." ? Urszula Sipińska - polska piosenkarka, kompozytorka, pianistka. W 1973 roku wydała płytę Bright Days Will Come. Na krążku znalazł sie utwór To był świat w zupełnie starym stylu, który później okazał sie jednym z największych hitów Sipińskiej. Ona zaś stała się gwiazdą polskiej estrady lat 70 i 80-tych. Pani Urszula na swoim koncie ma również wiele nagród zdobytych za granicą m.in. w meksyku, Hiszpanii czy Szwajcarii. Poznaliśmy więc jedną z najzdolniejszych polskich piosenkarek, ale usłyszeliśmy też jak prawie 10 lat temu rapowali Kaczor czy donGURALesko.

Kontynuując muzyczną podróż zatrzymujemy się na roku 1984. I Ching to dwupłytowy album nagrany między grudniem 1982, a październikiem 1983 w studiu radiowej Trójki przez muzyków takich zespołów jak : Perfect, TSA, Porter Band, Osjan, Breakout, Krzak, Maanam. Płyta jest w zasadzie autorskim przedsięwzięciem Zbigniewa Hołdysa, który skomponował większość utworów do tekstów Bogdana Olewicza poza wyjątkami takimi jak  Ja płonę Wojciecha Waglewskiego. I właśnie tym utworem się zajmiemy. Jeśli odtworzycie sobie ten numer już po pierwszych frazach go skojarzycie. Tak, macie racje to OSTRY. Adam użył właśnie tego utworu do powstania kawałka Spalić gniew z płyty Tylko dla dorosłych. Ileż można się dowiedzieć o polskim rocku sprawdzając tylko pochodzenie sampla…

Anna Jurksztowicz. Mówi wam coś to imię i nazwisko? Krzesimir Dębski? Jacek Cygan? Nie. Zaraz wszystko będziecie wiedzieć. Był rok 1986. Ci troje zaangażowani w tworzenie muzyki wspólnie stworzyli utwór Hej man. Nie, nie byli oni śpiewającym tercetem. Jurksztowicz zaśpiewała, Dębski napisał muzykę, a Cygan tekst. Sprawdźmy, więc kim dokładnie jest śpiewająca… Pani Anna to jedna z najsłynniejszych polskich wokalistek jazzowych i piosenkarka, a także producentka muzyczna. To właśnie dzięki niej powstał utwór Hey man Ortega Cartel. Oczywiście nie bezpośrednio, gdyż Patr00 zrobił sample z piosenki Pani Jurksztowicz. A jednak dzięki temu poznajemy kawałek dobrego polskiego jazzu.

Nadszedł więc czas na muzykę poważną. Nie, nie będzie przykładu sampla z Chopina czy Szymanowskiego. Chodzi o płytę Pezeta. Jednym z najbardziej znanych utworów na tejże płycie jest Nie jestem dawno. Na krążku można znaleźć również remix tego kawałka w wykonaniu Ajrona. By go stworzyć producent odpowiedzialny za płytę Małolata posłużył się utworem Błaganie zespołu Fatum. Zespół powstał w 1984 roku w Warszawie. Był jednym z najbardziej znanych zespołów lat 80 w Polsce. Grał w Jarocinie, Opolu czy Moskwie. Jako Heavy Metalowcy zostali nagrodzeni w wielu kategoriach, a ich utwory zajmowały 1 miejsca na najważniejszych w Polsce listach przebojów m.in. na Liście Przebojów Trójki Marka Niedźwieckiego. Dzięki remixowi Ajrona, samplowi z Błagania odkrywamy kolejny kawałek historii polskiej muzyki.
Ostatni przystanek w tej naszej krótkiej muzycznej wyprawie znajduje się w 1992 roku. To czas, kiedy w Polsce rządził Blues. Rządził Ridel. Rządził Dżem. Wokalista zespołu uznawany jest za jednego z najlepszych polskich muzyków wszech czasów. Niestety zmarł z powodu swojego uzależnienia. Nim jednak to się stało Rysiek napisał wiele wspaniałych utworów, które stały się symbolami polskiej muzyki. Jednym z nich jest Mała aleja róż. W oparciu o ten numer powstał kawałek warszawskiego zespołu Hemp Gru Któregoś dnia. To właśnie dzięki samplowi i wpływowi Dżemu ta piosenka jest tak wyjątkowa, a my poznaliśmy odrobinę polskiego bluesa.

Podsumowując, oczywiście nie da się w jednym artykule przedstawić wszystkich sampli, wszystkich utworów inspirowanych muzyką z przeszłości. Chciałbym jednak SŁUCHACZU byś zobaczył ile dać Ci może SŁUCHANIE muzyki. Więc jeśli chcesz być w pełni świadomym odbiorcą to nigdy nie zapominaj o muzyce. Ona zawsze musi być na pierwszym miejscu. I pamiętaj – wiedza to 5 element…


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz