poniedziałek, 19 grudnia 2011

„News of the World” 19.12.2011

  • Od premiery „Teorii Równoległych Wszechświatów” Medium mija właśnie ponad miesiąc. W zeszłą sobotę pojawił się kolejny teledysk promujący nowy krążek artysty. „Obiekt pożądania” to metaforyczna historia o życiu, miłości i hip hopie. Klip zrealizowany został m.in. w warszawskim klubie Urban Garden. Jak wyszło? Oceńcie sami.

    http://www.youtube.com/watch?v=9l7Yogu292Q
  • W weekend, a właściwie w sobotę w powyższym klubie w centrum Stolicy odbyła się druga edycja Street Market’u. Przez większość dnia można było spotkać Mesa, Stasiaka czy Kosiego.Gościnnie pojawili się The Jonesz, Medium i Ortega Cartel. Frekwencja przerosła oczekiwania, atmosfera była niepowtarzalna, a ceny znośne. Już niebawem Street Market vol. 3 nie może was tam zabraknąć!
  • Nowy rok zbliżający się wielkimi krokami będzie symboliczny dla słuchaczy Taliba Kweliego. Oprócz zapowiadanej płyty duety Black Star (Talib & Mos Def) artysta zapowiedział swój solowy album. Premierę miał już singiel z nadchodzącej płyty. Nagranie, wyprodukowane przez Oh No zwiastuje nowy album, "Prisoner Of Conscious", który trafi do sprzedaży w przyszłym roku. Już w najbliższy poniedziałek, w sieci pojawi się teledysk do "Distractions". Wideo powstało wśród uczestników ruchu Occupy Wall Street. Singiel do przesłuchania w linku poniżej.

    http://www.youtube.com/watch?v=vks1nf9u1Q0
     




czwartek, 15 grudnia 2011

Alfabet lavoholica.


Lato. Właśnie z tym wielu osobom kojarzy się Ortega Cartel. Nie da się ukryć, że takie kawałki jak Sukces czy Sunshine rozchmurzą najbardziej ponury dzień. Trudno też byłoby zaprzeczyć temu że, przy Dokąd tak gnasz czy Miami Vice piwo w wakacje smakuje jakoś tak lepiej. W twórczości chłopaków pozytywny przekaz obecny jest w każdym możliwym elemencie- w samplach, tekstach, skitach…Długo by wymieniać. Jeśli z powodu wspomnień na twojej twarzy nie pojawił się jeszcze uśmiech odpal sobie Microphone Masters 2 . ;)
Autentyczność to jeden z głównych atutów Patr00 i Pitera. Nie zależy im na rozgłosie i wielkiej karierze, nie muszą nikomu nic udowadniać, ani niczego się wstydzić. Dzięki temu są prawdziwi. A to od zawsze było podstawą hip hopu. Ich autentyczność daje im również lekkość, za którą tak wielu(zarówno raperów jak i fanów)  ich ceni.
Vibe. We just vibe… You feel the vibe yo… I feel the vibe. Nawet trudno tu coś konstruktywnego napisać. Najlepiej czytelniku nałóż słuchawki, włącz sobie Feel the vibe, zamknij oczy i… odpłyń. Zacząłeś się bujać? Dobrze. Uśmiechnąłeś się? Bardzo fajnie. Teraz otwórz oczy. Czy życie nie jest piękne? Z Ortegą na pewno piękniejsze. Pozdrowienia dla Goser’a – take this skirt off!
Ortega Cartel.Zaczęło się w 2003. Nie skończy się nigdy. Liczba zagranych koncertów – 0. Ilość fanów – niezliczona. Pisząc tekst zapewne nie to mieli na myśli i zapewne się tego nie spodziewali, ale właśnie Patr00 i Piter – To Historia. My ich fani, żyjący w ich czasach widzimy jak ta historia się pisze.Dla nas słuchaczy to jednak coś zmienia. Rap.Niby nic nadzwyczajnego. 2 gości. Tekst na kartce. Studio. Płyta. A jednak  w wykonaniu Ortegi rymowanie do bitu jest zupełnie niekonwencjonalne. Lekkość, humor, błyskotliwość, inteligencja. To wszystko wyróżnia ich rap, ich twórczość. Dzięki tym cechom ich muzyka stała się niekonwencjonalna, niepodrabialna i nietypowa.
No cóż wielcy ludzie zawsze wyprzedzali swoje czasy.

A
merykański styl, a właściwie kanadyjski . Głównie w teledyskach, ale i w muzyce. Obecność gości takich jak Jesse Maxwell, Karma czy Frank Nino dodaje utworom Ortegi dodatkowego smaczku i znanego właśnie z twórczości artystów zza oceanu vibe’u. Sceneria teledysków również jest  czymś wyjątkowym w śród wielu hip hopowych video  na rynku. Daje to Piterowi i Patr00 przewagę nad innymi artystami, a ich wideoklipom element nietuzinkowości.
Muzyka. I tu dochodzimy do najważniejszego elementu w twórczości Ortegi. Styl, który muzyce nadaje Patr00 to dzisiaj w hip hopie dla wielu wzór. Sample i skrecze zawsze idealnie dopasowane.No i ten wspomniany już wcześniej vibe. Dzięki niemu przy piosenkach Ortegi nie da się nie „płynąć”...

Awangarda to prawdopodobnie najbardziej zaskakujące słowo w tym całym zestawieniu. A jednak, jeśli przyjrzeć się wszystkim poprzednim elementom i złożyć je w całość okaże się, że styl Ortegi jest niepowtarzalny. Podążając dalej tym tropem można dostrzec, że dokonania chłopaków to swego rodzaju awangarda w rapie.